20 maja 2014

Na czyste zakończenie dnia



Po całym dniu, kiedy nasza twarz jest zazwyczaj w pełnym makijażu, po wielu godzinach pracy i a karmienia jej spalinami i kurzem wieczorem warto zadbać, aby była czysta i dobrze nawilżona. Dziś przedstawię wam kosmetyki, których ja używam do demakijażu.











Krok 1 – Kojący płyn do demakijażu oczu Garnier

Jestem fanką kosmetyków Garniera, zwłaszcza produktów oczyszczających i pielęgnujących do mycia twarzy, wszelkiego rodzaju żele, pillingi, toniki i kremy są z tej firmy bardzo dobre. Dlatego nie wahałam się nawet chwili przed zakupem płynu do demakijażu oczu z serii Essentials. Kosmetyk ma delikatny zapach i dobrze zmywa makijaż, nie pozostawiając żadnych śladów po cieniach, kredce, linerze, czy tuszu, a co najważniejsze nie podrażnia oczu, w zasadzie stosując go, można odnieść wrażenie, że myjemy oczy zwykłą wodą. Płyn dostępny jest w opakowaniach po 125 ml.







Krok 2 – Płyn micelarny AA Therapy
 Kiedyś używałam mleczka, jednak teraz zdecydowanie polecam wam płyny micelarne, ponieważ znacznie lepiej      
radzą sobie ze zmywaniem makijażu i są delikatniejsze,
. Ja używam płynu z AA, do skóry delikatnej i wrażliwej,
ma on delikatny zapach i jest stworzony do cery wrażliwej,
skutecznie oczyszcza cerę i przygotowuje ją do mycia.
Płyn nadaje się do demakijażu oczu, jednak ja
przyzwyczaiłam się do tego z Garniera, i przyznam,
że radzi sobie on moim zdaniem trochę lepiej z usuwaniem
makijażu z okolic oczu niż ten z AA. Poza tym jednak jest
bardzo dobry i polecam go wam, nie tylko w przypadku,
gdy macie delikatną skórę, ale wtedy szczególnie
powinniście po niego sięgnąć.









Krok 3 – Żel do mycia twarzy nawilżająco-odświeżający Lirene

Od dłuższego czasu używałam żelu do mycia twarzy Garnier, jednak kiedy ostatnio mi się skończył, nie za bardzo miałam czas, aby iść do drogerii i w końcu z musu kupiłam w markecie żel z Lirene, stwierdzając, że jest to doskonała okazja, aby przetestować coś nowego. Żel ma dobrą konsystencję, delikatny i świeży zapach oraz lekko niebieski kolor. Stosuje się go, nakładając na wilgotną skórę i wmasowując, następnie spłukuje. Żel sprawdził się bardzo dobrze, przede wszystkim jest idealny do wrażliwej skóry, nie podrażnia jej, nie powoduje zaczerwienień, delikatnie ją oczyszcza, pozostawiając uczucie dobrze nawilżonej i miękkiej cery. Preparat w ogóle nie ściąga skóry i nie powoduje żadnego dyskomfortu.







Tak wygląda moja wieczorna msza dla twarzy, obecnie nie stosuję żadnego kremu na noc, jednak zaczynam się zastanawiać nad zmianą tego stanu rzeczy, polecacie coś fajnego?


17 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam to uczucie wieczorem kiedy zrobię demakijaż i czuję, że moja skóra oddycha:-) Bardzo lubiłam płyn dwufazowy do demakijażu z Garniera Essentials, ale coś ostatnio go wycofali i wprowadzili jakiś nowy fioletowy, który już nie jest taki dobry...Polecam za to płyn z Deli - niedrogi i dobry :-) Co do Twojego pytania o krem na noc to ciężko coś polecić, bo to zależy jakie potrzeby ma Twoja skóra? Mogę Ci polecić krem Isofill z Uriage ( jest wersja do cery normalnej/ mieszanej i suchej ). W ogóle ta firma ma bardzo fajne dermokosmetyki :-) Jakbyś powiedziała więcej o Twojej skóze to może poleciłabym Ci coś więcej :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że trafiłam na ekspertkę:) Cerę mam mieszaną, raczej bezproblemową, no może czasem jest zmęczona i pozbawiona blasku, tak zaobserwowałam
    dzięki za info, bardzo się przyda i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To jeśli masz skórę pozbawioną blasku to zdecydowanie polecam serum z wit.C np.Auriga Flavo C 8% :-) Ja skończyłam właśnie opakowanie i teraz kupiłam serum nawilżające z kwasem hialuronowym z Dermedic :-)
    Hehe moje koleżanki zawsze śmiały się, że jak chcą kupić jakiś kosmetyk to najpierw radzą się mnie, bo ja prawie wszytsko przetestowałam i jestem według nich "urodową wyrocznią" :-P jakbyś kiedyś potrzebowała jakiejś rady to służę pomocą :-)
    Aha i jeszcze coś - wypróbuj toniki do twarzy, bo też są rewelacyjne tylko ostatnio to trochę zapomniane kosmetyki:-) Ja mam rozświetlający z Payot:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć! Z chęcią wypróbuję serum, jak na razie stosuję odżywczy krem z avonu i maseczkę z tej samej serii, jednak chce spróbować jeszcze czego innego.
      Dzięki za poradę i pozdrawiam

      Usuń
  4. Ja używam tylko płynu micelarnego z Marion i myję normalnie twarz wodą potem i jest do brze jak na razie. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam tych kosmetyków, ale firmę Garnier lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też używam Garniera, jest chyba najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię wszystkie kosmetyki z Garnier, co do oczyszczania twarzy są świetne

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam inne "kroki". 1) do demakijażu oliwka dla dzieci (teraz Hipp) 2) woda i żel do mycia twarzy (teraz Iwostin do cery z niedoskonałościami) 3) peeling (teraz z drobinkami węgla Garnier) 4) płyn micelarny (łagodzący Lirene) lub tonik (oczyszczający Nivea). 5) Krem (kilka wersji) lub naturalny olejek. 6) 2 x w tyg. maseczka (oczyszczająca lub odżywcza, najlepiej z rozmaitymi glinkami). Polecam, skóra jest gładziutka i lśniąca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. codziennie peeling? Czy to jest dobre dla skóry? Gdzieś czytałam, że peeling raz, gra dwa razy na tydzień, maseczki używam odżywczej z avon, dla mojej cery jest ok, już ktoś mi mówił, że oliwka jest świetna do demakijażu, muszę spróbować:)
      pozdrawiam

      Usuń
  9. Ja pokochałam płyn micelarny z biedronki i kremy z Iwostin z serii Purritin które o dziwo uporały się z moim trądzikiem z którym walczyłam prawie 6 lat. :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem przekonana do kosmetyków z biedronki, może niesłusznie?
      a o Iwostinie i kosmetykach z tej firmy już kilka razy słyszałam na ogół pozytywy
      pozdrawiam

      Usuń
  10. żel do mycia twarzy z Lirene jest rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  11. Też jestem z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  12. JA używam kosmetyków AA, dla mojej cery są najlepsze

    OdpowiedzUsuń
  13. Uzywam pianki do mycia twarzy z Lirene, żelu-peeling też z Lirene i kremu do mycia twarzy z Be Beauty z biedronki :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja używałam też prze wiele lat podkłady Lirene, jednak teraz zmieniłam go na rimmel, a co do kosmetyków Be Beauty to też słyszałam już kilka pozytywnych opinii na ich temat jednak sama jakoś nie mogę się przekonać
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Spam jest notorycznie ignoruje
Kara