06 czerwca 2014

X-men. Przeszłość, która nadejdzie.


Pewnie Ci z was, którzy czytają mnie stale, będą zdziwieni, że oglądam fantastykę, ponieważ na ogół gustuję w dramatach, filmach psychologicznych i kinie niezależnym oraz off’owym, Nie martwcie się to cały czas ja :) Fantastykę oglądam bardzo, bardzo rzadko, no, chyba że zmusza mnie do tego Em, który jest jej zagorzałym fanatykiem, a seria o X-menach jest moją ulubioną i jedyną w zasadzie, więc jak zobaczyłam zwiastun, zadzwoniłam do Em i obydwoje razu na ten film się napaliliśmy, jak pomyśleliśmy, tak zrobiliśmy, jak było? 
X-men to seria powstała na kanwie komiksu Chrisa Claremonta i Johna Byrne’a, o tym samym tytule, wydawanym przez Marvela, kultowe dziś wydawnictwo, które w swojej stajni ma jeszcze takie serie jak Spider-man, Avengers, Hulk, czy Kapitan Ameryka. Seria X-men odpowiada o mutantach, posiadających różne dziwne, ponadludzkie umiejętności i ich walce z ludźmi, którzy w którymś momencie uznali, że ci stanowią dla nich zagrożenie.

Przeszłość, która nadejdzie, zaczyna się, kiedy X-menów została tylko garstka, ścigani przez Strażników muszą walczyć o wszystko, o swoje być, albo nie być. Jedynym wyjściem jest cofnięcie się w czasie i zapobiegnięcie powstania strażników, którzy umieją wyczuć gen X. Zatem większość akcji ma miejsce a Ameryce lat 70. W przeszłość zostaje wysłany nie kto inny jak Wolverine (w tej roli fantastyczny Hugh Jackman) Ma on przekonać do wspólnego działania Xaviera (Patrick Stewart, młodego Xaviera grał Jamesa McAvoya) i Magneto (Ian McKellen, w role młodego Magento z kolei wcielił się Michael Fassbender), którzy byli wtedy skłóceni, delikatnie mówiąc.

Scenarzyści wykorzystali motyw podróży w czasie, który jest na ogół ryzykowny, ponieważ łatwo wtedy nieźle poplątać akcję, w tym wypadku jednak przeniesienie się w czasie spaja całą akcję, wszystkich części X-menów, tak, że jest ona zgodna z komiksem, przy poprzednich częściach nieco od niego odeszła.

Jednym z czynników, dla których polubiłam serię X-men jest poczucie humoru bohaterów i niezłe dialogi, ponadto postacie mają swoje charakterki, wszystko to znajdziecie również w tej części. Czego zabrakło? Ja na efekty specjalne nie zwracałam za dużej uwagi, jednak Em twierdzi, że były kiepskie, zasugerujcie się jego opinią, ponieważ jest fanatykiem fantastyki i na pewno ma racje. Ogólnie strasznie mnie ten film wkurzał, a dokładnie zachowania bohaterów, rozwydrzonych i mściwych x-menów, którzy nie umieli schować swoich urazów do kieszeni i w imię wspólnego dobra razem stanąć do walki, chociaż gdyby tacy nie byli, akcja chyba byłaby zbyt przewidywalna. Gra aktorska? Szczerze mówiąc, widziałam lepszą, ale ja na ogół nie lubię amerykańskich filmów pełnych tego bólu, bohaterskiego przezwyciężania go, krwi i pełnych uniesienia i ckliwych przemów scen, a tego w filmie nie brakuje.

Podsumowując, film jest niezły, jednak ja byłam nim trochę rozczarowana, myślałam, że wyjdę z kina pod większym wrażeniem, wyszłam z niedosytem.





22 komentarze:

  1. Też jestem rozczarowany, nie wiem kim jest M, ale się z nim zgadzam, efekty były słabe, w innyh częściach znacznie lepsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mój chłopak, macie takie samo zdanie na ten temat, też fan fantastyki?

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. ja widzę, że jest więcej x-maniaków tutaj:)
      ja mimo wszystko nadal też

      Usuń
  3. Nie lubię tego typu filmów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie każdy jest fanem fantastyki

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię takich filmów, to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Hugh Jackmana i dla niego poszłam do kina. W roli Volverina był genialny

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mi czegoś zabrakło w filmie, ale poza tym był niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytam dopóki sama nie obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jednak uwielbiam Jackmana i Fassbendera i może kiedyś go obejrzę, jednak do kina raczej się nie wybiorę

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze nie oglądałam ale i mimo wszystko x man to już kultowa seria :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Spam jest notorycznie ignoruje
Kara