17 lipca 2014

O kocie który ma lepiej niż większość ludzi

Na pewno jest część z was, która wie, o jakiego kota chodzi, jednak tych z was, którzy żyjecie w niewiedzy, jeszcze potrzymam w niepewności.

Owy kot, a właściwie kocica ma swoje konto na Twitterze, dwie pokojówki, była na okładce m.in. i brała udział w innych mało istotnych zajęciach, którymi zajmują się celebryci, a co najważniejsze jest szczerze kochana, przez swojego Pana.
Tak to o Choupette, kotce Lagerfelda, który ma na jej punkcie prawdziwego fioła, bez owijania w bawełnę, ba! Nawet zadeklarował, że najchętniej by się z nią ożenił, nie ma jak subtelne przyznanie się do zoofilli. :)

A tak na poważnie. Karl jest nieprzyzwoicie bogaty, może sobie pozwolić na zatrudnienie dla miłości swojego życia dwóch służących, które są do jej dyspozycji 24 godziny na dobę, nawet jeżeli jest to kot.

Dziwaków w świecie mody nie brakuje, nigdy nie brakowało, jednak czy Choupette to dziwactwo Karla, czy zwyczajny chwyt marketingowy? No bo czy to nie doskonały sposób na budzenie emocji? Wynoszenie kota do poziomu ludzi, a nawet ponad ich? Oburzenie gwarantowane, radość innych kociarzy (równie oderwanych od rzeczywistości) też.

Co ja o tym myślę? Czytając o kolejnych newsach z życia kota, nie dowierzałam, jednak jak tak głębiej się nad tym zastanowić, to wielu celebrytów od kota Lagerfelda nie jest lepsza, ładnie wygląda i generuje plotki oraz ruch medialny, jednak poza tym nic nie wnoszą do naszego życia. Więc, zamiast oglądać Warsaw Shore, może zbierzmy sobie kilka kotów, otoczmy ich służbą i kamerami i dla zabawy wpuśćmy im myszkę?

PS. Stylizacja zwyklak, którą hejetrzy nazwą o tak wyglądam w moim drugim ulubionym T-shircie i moich piątych ulubionych dżinach. Biały luźny T-shirt, podarte spodnie, miętowa czapka, kolorowe bransoletki i sneakery, czyli nic specjalnego, ale lubię czasem być niespecjalna.

PS 2 Moi drodzy , już po weekendzie pojawi się na blogu konkurs, w którym będzie można wygrać książkę, której recenzję czytaliście TUTAJ-KLIK , jeżeli jesteście zainteresowanie śledźcie kolejne posty, ponieważ będą z nim związane.
Miłego wieczoru :*









14 komentarzy:

  1. Z dwojga złego wolę kotkę Lagerfelda niż niektórych celebrytów, którzy odegrali rolę życia na własnych sekstaśmach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam z niecierpliwością na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty we wszystkim wyglądasz dobrze, zwykle, czy nie zwykle
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Zajebista stylówa :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że zdjęcia przy graffiti ostatnio w modzie :) Sama przed ostatnią stylizację robiłam na ich tle :) Pięknie wyglądasz i jaką masz świetną figurę kochana! Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Strasznie jesteś sarkastyczna, gdzie ten mit o słodkich i miłych blogerkach? Jedziesz po bandzie, ale dobrze się czyta
    Kuba

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja o kocie Karla nie słyszałam, zawsze jakoś do tyłu jestem z informacjami z tego "świata". ale zdecydowanie popieram zdanie, że lepiej poświęcić czas na adorowanie zwierzęcia niż promowanie dość bardziej pustego życia jak w WS itp ;)
    Ja Cię lubię w takich stylówach ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. świetna czapka;)
    pozdrawiam serdecznie ;)) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale mnie rozbawilas;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekam na konkurs z niecierpliwością! :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie się marzy żeby każdy kot miał taki luksus bo zwierzęta na to zasługują :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Spam jest notorycznie ignoruje
Kara