31 lipca 2014

Wyprawa Profesora Gąbki do krainy naiwności


Wyprawę profesora Gąbki pamięta większość z was, jeżeli tylko macie powyżej dwudziestu lat, mimo że serial ten pochodzi z lat 1978-1980, to deficyt telewizji Polskiej na seriale animowane sprawił, że przygody Baltazara, kucharza i smoka wawelskiego zna jeszcze kilka następnych pokoleń, no na pewno jakieś dwa, a przynajmniej jedno i pół.


Ja pamiętam ten serial tyle o ile, mama wypożyczała nam bajki Hanna Barbera na video (tak na video), więc przygody profesora Gąbki wydawały mi się za mało kolorowe, a postacie, nie ładnie narysowane. Jednak ostatnio You Tube na PS-a zaproponował mi ten film i sam po kilku sekundach go włączył (skończyły się czasy władzy w postaci pilota), gdzieś tam w tle leciało, dzieci oglądały, czekając na jakieś super efekty. Kiedy miasto Nasturcję chcieli zaatakować rozbójnicy z krainy deszczowców, czekali na wielki fajt, niestety rozbójnicy od razu zostali złapani w klatkę i oddelegowani do więzienia po wcześniejszym wyśmianiu, dzieci były zawiedzione. – Jak to, żadnego bicia nie będzie? Pójdą tylko do więzienia? A nie mogą się transportować- zażądały innej bajki.

Szczerze mówiąc, nie dziwię się dzieciom, które mają do wyboru kilkanaście kanałów z bajkami, gdzie piorą się na prawo i lewo, ścigają super samochodami i mogą się transportować, gdzie chcą, nawet ja byłam zawiedziona tą bajką. Jednak mi ona wydała się po prostu naiwna, upupiona jak u Gombrowicza, nie wiem, za komuny może dzieci były inne, ja w dzieciństwie też byłabym zaskoczona zapakowaniem złoczyńców do więzienia, bez żadnego ich oporu, strzelaniny itd. Nuda. Na tym polegały filmy, na huku, biciu i strzelaniu, choćby z łuku.

Dzisiaj okres naiwności u dziecka kończy się na etapie 5 lat, bo gdzieś wtedy umie się już w miarę dobrze obsłużyć Internetem, a wtedy cały świat jest jego i ten dobry i ten zły. Czy telewizja i Internet wypaczają nasz obraz świata już tak wcześnie, że z czasem wierzymy, że świat jest zły i zawsze zwycięża ten silniejszy, nie koniecznie lepszy?



Obrazki pochodzą z alefajnie.pl i kinopolska.com

4 komentarze:

  1. hehe jak to czytam to się uśmiecha, bo mi się dzieciństwo przypomina :P

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedyś bajki były błogie i przyjemne. To właśnie prosta fabuła najlepiej przemawiała do dzieci. Niestety w dzisiejszych czasach jesteśmy zdominowani przez nową technologię, gadżety, przemoc, która ogarnęła także bajkowy świat. Dzieci od maleńkości tym nasiąkają. Kiedyś bajki były po to, aby w prosty i przyjemny sposób uczyć i wychowywać, dzisiaj już niestety nie zawsze tak jest... a szkoda.

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety...współczesne bajki są tak przesycone "akcją" i efektami specjalnymi (te zrobione w 3D), że dzieci przyzwyczaiły się już do takiej formy...nie dziwi mnie to i sama nie wiem czy powinno przerażać czy nie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Spam jest notorycznie ignoruje
Kara