Pokazywanie postów oznaczonych etykietą popołudnie pisarza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą popołudnie pisarza. Pokaż wszystkie posty
29 grudnia 2015
Końcoworoczny pesymizm
Powoli zbliża się koniec roku, dziewczyny te mniejsze i większe już od wczoraj szukają kreacji na sylwestra. Widzę ich bieganinę przez okno, kiedy na złamanie karku i obcasów biegną do galerii. Ja planów nie mam żadnych na tę szczególną noc, która jest jak każda inna. Może kupię wino i będę się gapić w noc, przecież tak dobrze się znamy, gapiłyśmy się sobie w oczy nie raz.
Mroźne powietrze głaszcze mi twarz, kiedy wychodzę na dwór, wszyscy łapią ostatnie dni 2015, ja spokojnie patrzę, jak ten rok przemija. Niech już się skończy. Mijam znajome kamienice i w bramach znanych żulów, którzy już nawet nie podchodzą po kolejne 2 złote (na chleb).
Subskrybuj:
Posty (Atom)