Nie będę ukrywała, że główną przyczyną, za sprawą, której wybrałam się do kina jest fakt, że scenariusz filmu powstał na kanwie powieści Pilcha, jednego z pisarzy, których cenię. Dodatkowo „Pod mocnym aniołem” nie czytałam i uważam to za plus, ponieważ dzięki temu nie mogłam konfrontować filmu z książką, kiedyś wydało mi się to nie uniknione, jednak teraz zdaje sobie sprawę, że film i książka reprezentują dwa różne gatunki sztuki i posługują się innym środkami, dlatego też porównywanie ich jest próżne i przypomina porównywani smaku grzyba do zupy pieczarkowej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Movies. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Movies. Pokaż wszystkie posty
23 marca 2014
Pod mocnym aniołem
Nie będę ukrywała, że główną przyczyną, za sprawą, której wybrałam się do kina jest fakt, że scenariusz filmu powstał na kanwie powieści Pilcha, jednego z pisarzy, których cenię. Dodatkowo „Pod mocnym aniołem” nie czytałam i uważam to za plus, ponieważ dzięki temu nie mogłam konfrontować filmu z książką, kiedyś wydało mi się to nie uniknione, jednak teraz zdaje sobie sprawę, że film i książka reprezentują dwa różne gatunki sztuki i posługują się innym środkami, dlatego też porównywanie ich jest próżne i przypomina porównywani smaku grzyba do zupy pieczarkowej.
20 lutego 2014
Fenomen „Seksu w wielkim mieście”
„Seks w
wielkim mieście”- kultowy serial, wyprodukowany przez HBO, który okazał się
hitem w bardzo wielu krajach, z zachwytem oglądanym przez miliony kobiet do
dziś. Jego akcja została oparta na podstawie książki Candace Bushnell, mogliśmy
ją śledzić przez sześć kolejnych sezonów. Ja „Seks w wielki mieście” ubóstwiam
absolutnie i zaczęłam go oglądać jeszcze jako kilkunastolatka, zatem widziałam każdy
z sezonów przynajmniej dwa razy. Na czym polega jego fenomen?
17 lutego 2014
Nimfomanka - część II
Reżyseria - Lars von Trier
Czekałam na nią w napięciu, ciekawa dalszych losów Joe, spodziewałam się historii poprowadzonej w taki sam sposób jak pierwsza, jako że część, w której to von Trier uraczył nas dużą ilością śmiałych scen erotycznych i zabawnymi komentarzami do kolejnych wątków fabuły, jednak w drugiej części filmu już nie ma z czego się śmiać. Akcja jest typowym, no może nie do końca, dramatem, z kilkoma zaskakującymi zwrotami akcji.
Wydaje mi się, że opinia publiczna nie odpuści krytyki von Triera, tym razem może nie ze względu na dużą ilość seksu na ekranie, jak to miało w poprzedniej części, ale za kontrowersyjne zachowania i słowa wkładane w usta Jay, między innymi na temat, tak gorący jako pedofilia. Bohaterka w tej części, nieco zmienia pole doświadczeń i poszukiwań, jednak nie zdradzę w jakim kierunku. Von Trier okroił sceny erotyczne niemal do minimum, brak typowego poczucia humoru sprawiły razem, że film momentami był bardzo ciężki. Mnie jednak, mimo, moim zdaniem złych wyborów Jay, podobało się jej nieustanne poszukiwanie siebie i swojej tożsamości, które w zasadzie mimo, różnych, dziwnych, a nawet niekiedy budzących dreszcz emocji, środków, było tak naprawdę sensem jej życia./
Czekałam na nią w napięciu, ciekawa dalszych losów Joe, spodziewałam się historii poprowadzonej w taki sam sposób jak pierwsza, jako że część, w której to von Trier uraczył nas dużą ilością śmiałych scen erotycznych i zabawnymi komentarzami do kolejnych wątków fabuły, jednak w drugiej części filmu już nie ma z czego się śmiać. Akcja jest typowym, no może nie do końca, dramatem, z kilkoma zaskakującymi zwrotami akcji.
Wydaje mi się, że opinia publiczna nie odpuści krytyki von Triera, tym razem może nie ze względu na dużą ilość seksu na ekranie, jak to miało w poprzedniej części, ale za kontrowersyjne zachowania i słowa wkładane w usta Jay, między innymi na temat, tak gorący jako pedofilia. Bohaterka w tej części, nieco zmienia pole doświadczeń i poszukiwań, jednak nie zdradzę w jakim kierunku. Von Trier okroił sceny erotyczne niemal do minimum, brak typowego poczucia humoru sprawiły razem, że film momentami był bardzo ciężki. Mnie jednak, mimo, moim zdaniem złych wyborów Jay, podobało się jej nieustanne poszukiwanie siebie i swojej tożsamości, które w zasadzie mimo, różnych, dziwnych, a nawet niekiedy budzących dreszcz emocji, środków, było tak naprawdę sensem jej życia./
Subskrybuj:
Posty (Atom)


