Czyli o tym jak internet zabiera dzieciństwo
Mnie w wieku kilka lat, wakacje mijały na lataniu za piłką,
huśtawkach i trzepaku, lub eksploracji okolicznych zakamarków u babci na wsi,
teraz dzieci, te starsze i młodsze spotykają się na fejsie, a w gry grając w
sieci. Nie jest to nawet smutne, to po prostu przerażające, ponieważ z każdym
kolejnym rokiem izolujemy się od siebie nawzajem, a proces ten zaczyna się już
w dzieciństwie. Wychodząc ze szkoły, uczelni i czy pracy, zakładamy słuchawki i
zatapiamy się w świat ukryty w iPadzie, potem bukujemy w pokoju, przemierzając
kilometry wirtualnych światów.
