photo moda_zps80a088f8.jpg  photo art_zps34be7ee8.jpg  photo bookkopia_zps859ae36a.jpg  photo Beznazwy1kopia_zps00c4458c.jpg  photo tekstykopia_zpsd32a1574.jpg  photo dom_zps47b17e93.jpg  photo lifestyle_zpsb46220d1.jpg  photo bkopia_zpsd98d996f.jpg  photo Beznbsptytu1420ukopia_zps2bc89d34.jpg

 

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grunge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grunge. Pokaż wszystkie posty

13 czerwca 2014

Artysta żyje z powietrza


Rozmyślam sobie o polskiej sztuce, o sztuce na świecie, o wszystkich jej rodzajach, od muzyki, po sztuki wizualne i doszłam do wniosku, że w naszym kraju jeszcze istnieje takie przekonanie, moim zdaniem błędne, że artysta ma do spełnienia w życiu misję, której celu w zasadzie nikt, poza nim i może kilkoma krytykami nie rozumie. Artysta ma być artystą, broń boże biznesmenem, jednak za co ma żyć artysta, skoro on nic innego poza tworzeniem sztuki nie umie, a jeżeli zaczyna na niej zarabiać od razu jest deklasyfikowany z wielkiego artysty do mniejszego, komercyjnego, nie artysty-rzemieślnika.

02 czerwca 2014

The mad dog - czyli o kompleksie polskim


Gdzieś głęboko, a może nawet na wierzchu w każdym z nas tkwi, zupełnie niesłuszne przekonanie, że
wszystko to, co zza granicy jest lepsze. Jeszcze dwadzieścia lat temu, kiedy żyliśmy za żelazną kurtyną i wszelkie innowacje przychodziły do nas z kilkuletnim opóźnieniem, a Ameryka jawiła się nam jako kraj marzeń, miało to odniesienie do rzeczywistości , jednak dziś myślenie o wyższości zachodu jest
 tylko stereotypem. Doskonałym tego przykładem jest właśnie blogosferą.

24 marca 2014

My invented hippie life...



Czyli o tym jak internet zabiera dzieciństwo

Mnie w wieku kilka lat, wakacje mijały na lataniu za piłką, huśtawkach i trzepaku, lub eksploracji okolicznych zakamarków u babci na wsi, teraz dzieci, te starsze i młodsze spotykają się na fejsie, a w gry grając w sieci. Nie jest to nawet smutne, to po prostu przerażające, ponieważ z każdym kolejnym rokiem izolujemy się od siebie nawzajem, a proces ten zaczyna się już w dzieciństwie. Wychodząc ze szkoły, uczelni i czy pracy, zakładamy słuchawki i zatapiamy się w świat ukryty w iPadzie, potem bukujemy w pokoju, przemierzając kilometry wirtualnych światów.

15 lutego 2014

grunge girl

Wełnianą marynarkę z Zary dostałam w prezencie, bardzo spodobała mi się je faktura, jednak po  upływie niemal miesiąca, podczas którego nawet raz po nią nie sięgnęłam zaczęłam się zastanawiać czy aby jej komuś nie dać. Wydawało mi się, że wszystko, co z nią zestawię będzie wyglądać babcinie, jednak marynarka mieszkała w szafie dalej, czekając na lepszy czas. Temperatura spadała coraz niżej, nie chcąc jednak  rozstawać się z ulubioną skórzaną kurtką zaczęłam ubierać się na cebulkę, w ruch poszły wszystkie ciepłe rzeczy, bluzy swetry kardigany i właśnie marynarka, która doskonale izoluje od zimna. W końcu, pewnego ranka, na szybkości powstał ten zestaw, który po bliższym przyjrzeniu wydał mi się ok. Najważniejsze jest to, że czuje się w nim dobrze i wygodnie, a to jeden z ważniejszych warunków, które musi spełniać ubranie, żebym je nosiła. Szara kamizelka pod spodem, początkowo była bluzą, jednak odprułam jej rękawy i naszyłam, a właściwie przypięłam agrafkami pacyfkę własnej produkcji, ponieważ zwykły szary dres wydawał mi się nudny. Kraciaste spodnie z terranowy doskonale podkreślają grungeowy klimat całości.Jest tu kilka wzorów i różnych faktur, które z pozoru mogą przytłacz, jednak myślę, że chyba nie przesadziłam:)

pozdrawiam i udanego weekendu!


/