Gdzieś głęboko, a może nawet na
wierzchu w każdym z nas tkwi, zupełnie niesłuszne przekonanie, że
wszystko to, co zza granicy jest lepsze. Jeszcze dwadzieścia lat temu, kiedy żyliśmy za żelazną kurtyną i wszelkie innowacje przychodziły do nas z kilkuletnim opóźnieniem, a Ameryka jawiła się nam jako kraj marzeń, miało to odniesienie do rzeczywistości , jednak dziś myślenie o wyższości zachodu jest
tylko stereotypem. Doskonałym tego przykładem jest właśnie blogosferą.
wszystko to, co zza granicy jest lepsze. Jeszcze dwadzieścia lat temu, kiedy żyliśmy za żelazną kurtyną i wszelkie innowacje przychodziły do nas z kilkuletnim opóźnieniem, a Ameryka jawiła się nam jako kraj marzeń, miało to odniesienie do rzeczywistości , jednak dziś myślenie o wyższości zachodu jest
tylko stereotypem. Doskonałym tego przykładem jest właśnie blogosferą.