Zestaw ten to klasyka, biała koszula, dżinsy, tym razem boyfriendy, czarny płaszcz i dodatki łączące czerń i złoto, ponieważ uwielbiam wszelkie połączenia B&W, czuje się w nim jak ryba w wodzie, wygodnie i zarazem elegancko.
Myślę, że biała koszula jest na tyle uniwersalna, że mogłabym przez miesiąc układać z nią inną stylizację, no pod warunkiem, że miałabym ich chociaż 4, ponieważ w moim przypadku jeżeli koszula przetrwa do wieczora i nie muszę jej przebierać z powodu plam jest to prawdziwy sukces. Najzabawniejsze jest to, że z białymi topami już nie mam takich problemów i jeden mogłabym założyć dwa dni z rzędu, a koszula nigdy nie przetrwała więcej niż kilka godzin.
