16 grudnia 2014

Jakbym mieszkała w Bloomsbory

Stylizacja ta jest nawiązaniem do jesiennej kolekcji Burberry Prorsum, Bailey zainspirował się bohemą skupioną wokół pisarki Virginii Woolf, filozofowie i artyści spotykali się w Bloomsbury, barwne, kwieciste nadruki zadomowiły się na torebkach, butach, paskach chustach, sukienkach i płaszczach, jest to jedna z lepszych kolekcji tego sezonu, mimo że bardzo niepraktyczna. Jednak jak wiemy, w modzie nie o praktyczne zastosowanie chodzi, ja jednak jestem zmarzluchem i nie zamierzam chodzić w płaszczach z cieniutkiej bawełny nawet jesienią. Jednak inspiracja nie musi być bezpośrednia, duży wełniany trencz pełni dzisiaj rolę płaszcza, w zasadzie jest nawet tak samo ciepły a piękne printy przemyciłam na dużej jedwabnej chuście. Do tak ciekawej góry wybrałam jednolity czarny dół.

Zdjęcia autorstwa Ani,której zdjęcia możecie zobaczyć Tutaj - klik











7 komentarzy:

  1. ciekawe rozwiązanie kochana. Bardzo podoba mi się nawiązanie do kolekcji Burberry.
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zdjęcia w pięknym brzozowym lasku ! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Spam jest notorycznie ignoruje
Kara