photo moda_zps80a088f8.jpg  photo art_zps34be7ee8.jpg  photo bookkopia_zps859ae36a.jpg  photo Beznazwy1kopia_zps00c4458c.jpg  photo tekstykopia_zpsd32a1574.jpg  photo dom_zps47b17e93.jpg  photo lifestyle_zpsb46220d1.jpg  photo bkopia_zpsd98d996f.jpg  photo Beznbsptytu1420ukopia_zps2bc89d34.jpg

 

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bershka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bershka. Pokaż wszystkie posty

07 grudnia 2014

Black hole of the saturday night

Czerń sprawdza się zawsze, to po nią najczęściej sięgam w sobotę wieczorem, Nie ważne gdzie się wybierasz, nie ma miejsca by czerń była nieodpowiednia. W wersji do klubu wybrałam czarną sukienkę z transparentnymi wstawkami z Bershki i sportowe dodatki. Czapka doskonale zwróci uwagę innych a wygodne buty doskonale sprawdzają się do tańczenia i biegania od baru do baru do rana.


25 listopada 2014

The dark side of the day


Mam szczęście, przez to, że pracuję w domu, mogę ubierać się do pracy, jak chcę, nazywam ten przywilej self-codem. W zasadzie mogłabym nawet się, nie ubierać, tylko siadać przed komputer w piżamie, ale zupełnie sobie tego nie wyobrażam. Strojenie się rano jest moim codziennym rytuałem, którym zaczynam cały dzień. Lubię być dobrze ubrana, nawet jak jedyną osobą, która na mnie patrzy, jestem ja sama.

12 lutego 2014

friend off the desk

Macie tak czasem, że nosicie się z zamiarem czegoś bardzo długo, odkładacie To coś na później, bo nie jest do końca takie, jakbyście chcieli, żeby było, albo zupełnie przekracza wasz budżet, albo mają to wszyscy i już tak wam się nie podoba? Ja miałam tak z bejsbolówką, spodobała mi się kilka lat temu, jednak nie mogłam znaleźć do końca takiej jaką sobie wymarzyłam, potem były bardzo modne i roiło się od nich na ulicach, w międzyczasie coraz bardziej odstępowałam od stylu sportowego i w końcu doszłam do wniosku, że właściwie założę ją pewnie ze dwa razy i zamieszka na wieszaku.
Minęło kilka miesięcy, kupiłam sobie czerwone sneakersy, po upływie kolejnych tygodni dostałam sportowy top z napisami, dresy kupiłam z zupełnego przymusu posiadania ich i już wtedy moje myśli zaczęły powracać do wymarzonej bluzy. Nie musiałam czekać długo, kiedyś po wyprawie z mamą i A. do kina, poszłyśmy połazić po sklepach, w Bershce zobaczyłam ją. Była idealna, czerwona z rękawami ecru i bez nadmiaru zbędnych naszywek na dodatek przeceniona o niemal 70%, zupełnie jej uległam. Po bliższym zapoznaniu się stwierdzam, że jest fantastyczna, pasuje mi do większej ilości ciuchów niż myślałam, no i moge się nią Wam pochwalić.

Tadam!
Ja i moja bejsbolówka




07 czerwca 2013

In the fog I waiting for the summer

Pogoda szaleje, poziom szarości na nieboskłonie osiąga apogeum, a ja liczyłam na piękną słoneczną wosnę w styl hippie...no cóż skupmy się na pozytywach, jest powód, żeby nie rozstawać się ze swoją ulubioną skórką:) Dziś kolejny zestaw dla kultywujących czerń, okraszoną kolorowymi dodatkami.
Będąc w domu postanowiłam wykoszystać ratrak, który stoi nieużywany, mi ciekawie się przysłużył do zdjęć. Zresztą zobaczcie sami:)

P1110022

23 kwietnia 2013

Shine On you crazy diamond


Pogoda rozpieszcza, letnie ubranie wypełzły z szafy i zaległy cały mój pokój, nie sprzątam ich, pozwalam się panoszyć, ile wejdzie, podziwiając je zarazem. W zasadzie prawie wszystkie mogę już założyć:)Dzisiaj pozostałam wierna czerni połączonej z dżinsem, Kurtka została stworzona z myślą o sprzedaży, jednak polubiłam ja i nie wiem, czy chce się z nią rozstać...

Z innej beczki- wiosna ta inspirowana będzie osoba Syda Barretta - charyzmatycznego frontmana pierwszego składu zespołu Pink Floyd, niebawem przybliżę wam jego sylwetkę i wrzucę kilka zdjęć, tymczasem do posłuchania genialny set PF, poświęcony właśnie Sydowi - kilk

P1100926