10 kwietnia 2014

Spódica na 11 sposonów - nr 8 - na sportowo


Jestem zajebista
 – czyli o tym, jak coraz częściej popadamy w narcyzm.

Jeżeli jesteś pozbawiony, chociaż minimalnego poczucia humor, nie czytaj! Nie jest to tekst naukowy, jedynie luźno z taką tematyką powiązany i odczytywanie go w takim kontekście, nie zaprowadzi Cię czytelniku do niczego.




Narcyzm kiedyś był zjawiskiem społecznie piętnowanym, a na pewno mniej popularnym. Zresztą nawet dziś, zapatrzony w siebie narcyz, nie jest zbyt dobrze przyjmowany, tyle że taki typ coraz łatwiej nam spotkać. Narcyzik albo narcyzica, jest na ogół niczego sobie, może i nie są oszałamiająco piękni, ale zazwyczaj są ładni i to jest podstawą ich zajebistości. Ładni, względnie szczupli, nieźle ubrani, do tego trochę gadżetów, studia, które nie koniecznie ich pasjonują, ale są im potrzebne, aby w poszczególnych ankietach mogli zaznaczyć kwadracik-wykształcenie wyższe i tyle. Jest to oczywiście oględny obraz, bowiem zajebistość narcyzów bierze się z samego ich przekonania, o tym, że właśnie tacy są.

Przyczyn narcyzmu psychologowie szukają w okresie dzieciństwa oraz pierwszych latach dorosłego życia, zależnie od szkoły. Sama jednak jestem skłonna wysunąć tezę, że cały dzisiejszy światopogląd mimowolnie popycha nas w jego stronę. Mamy do dyspozycji cały świat, nie jest tak jak kilkaset, a nawet kilkadziesiąt lat temu, że nasze życie ograniczało się do miejsca i okolic gdzie mieszkamy. Poszukiwania przyszłych partnerów były łatwiejsze, krąg potencjalnych kandydatów węższy i czasy spokojniejsze (chociaż tu, zależy, o jakim okresie mówimy). Obecnie partnerów możemy poznać wszędzie, nawet na drugiej półkuli, średnia ilość przerabianych związków jest też większa, ilość rozstań również. Tak szeroki wybór oraz coraz wyższe wymagania, jakie stawiamy, nie tylko sobie samym, ale i innym ludziom sprawiają, że ze strachu przed złym ulokowaniem uczuć i niepowodzeniem łatwiej skierować nam je do wewnątrz. Poza tym ubóstwiać siebie i stale przekonywać się o własnej wspaniałości jest łatwo, dzięki temu wszystkimi życiowymi niepowodzeniami możemy obarczyć innych- to na pewno winna innych, no bo przecież nie moja, przecież jestem zajebista/y.

Współczesny świat wymaga od nas coraz więcej, mamy być dobrymi partnerami, matkami/ojcami, pracownikami i najlepiej, abyśmy do tego mieli jakieś pasje, pogodzić to wszystko jest trudno, ponieważ doba ma tylko 24 godziny. Żyjemy w ciągłym stresie, próbując dogonić własne ideały, taki model życia sprzyja narcyzmowi, strach przed odrzuceniem, krytyką, popychają nas ku narcyzmowi, ku temu, aby chociaż we własnych wyobrażeniach być zajebistym, najlepszym.

Świat narcyzów jest z wierzchu taki prosty, ja jestem najlepszy, najładniejszy i w ogóle, inni to nieudacznicy, na pewno gorsi ode mnie, to oni są przyczyną moich problemów, nie są w stanie dostrzec mojego geniuszu. Tak z grubsza. W głębi rzeczy problem jest jednak o wiele bardziej skomplikowany. Narcyz nie umie kochać ani innych, ani tak naprawdę siebie. Nie potrzebuje też niczyjej miłości, a jedynie uwielbienia, a żadne z powyższych nie daje mu szczęścia, ponieważ narcyz wypiera wszystkie uczucia, uczucia są be, ludzie czują, ja jestem ponad nich. Jedyne czego narcyzm może doznać na polu emocjonalnym, to okropna, przerażająca pustka, jednak na ogół każdy narcyz wypełnia ją idealizowaniem siebie, stąd jego zajebistość.

Takie nastały czasy, że każdy chce być kimś, kimś najlepszym, jak już nie może być najlepszym, to chociaż najgorszym, byle nie być nijakim, byle nie być nieudacznikiem, jeżeli masz być nieudacznikiem, to już lepiej bądź narcyzem.

Spódnica tym razem na sportowo, pomysł na stylizację pojawił się znikąd i na początku uznałam, że to nie przejdzie, jednak przymierzyłam i okazało się, że w gruncie rzeczy wygląda ok, no mnie się przynajmniej podoba:)












23 komentarze:

  1. Spódnica jest bomba, ma ciekawy asymetryczny krój !

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny post, przyjemnie się czyta. :) A stylizacja bardzo oryginalna.

    OdpowiedzUsuń
  3. najlepszy chyba look kochana, z tych wszystkich które narazie prezentowałaś. Post jest napisany lekką ręką - super!!!
    Pozdrawiam Serdecznie
    Zocha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a taka byłam tej stylizacji nie pewna:)
      pozdrawiam

      Usuń
  4. Dla mnie bomba! W każdym wydaniu!
    Pozdrawiam z Gdyni
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubie polaczenie bieli, czerni i czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też:) te kolory królują u mnie:)

      Usuń
  6. Całość naprawdę świetna! Dzięki za odwiedziny - pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha świetny post!

    Nowy post! http://hiddenndreamms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahah dokładnie, trafiłaś w 10 z tym narcyzmem;)
    A co do spódnicy, dobry pomysł:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Z narcyzmem [jako termin psychologiczny] nie jest tak, jak napisałaś. To zaburzenie osobowości cluster B [dramatyczno-niekonsekwentne], kod F60.8 wg. ICD-10. Piszę to dlatego, żeby podkreślić, iż narcyzm nie jest wybranym "stylem bycia" tych ludzi, a czymś, co wymaga leczenia [psychoterapią]. Zachowania narcystyczne stanowią rodzaj dziecinnej obrony wykształconej wcześnie w życiu. Ma ona na celu zbudowanie namiastki poczucia bezpieczeństwa. Z wierzchu pancerz arogancji, fałszywe"imponujące" self stworzone do pokazywania, a w środku - małe, samotne dziecko, pustka i panika. Wzbudzanie podziwu ma na celu "naładowanie baterii": narcyz nie dostał od rodziców bezwarunkowej miłości, więc nie umie siebie kochać, sobą się opiekować ani siebie sam uspokajać. To, co dostanie od innych, daje mu odrobinę potwierdzenia, że nie jest tak beznadziejny i samotny, jak się czuje [jednocześnie broni się też, wierząc, że jest fantastyczny, szczególny i wymaga odrębnego, lepszego traktowania]. Wszystkie zaburzenia osobowości dostarczają diabelnego cierpienia zarówno "posiadaczom", jak i otoczeniu. Nie pisałabym więc o czymś takim żartobliwych tekstów, bo temat się po prostu nie nadaje. Możesz pisać o narcyzach, jasne, ale rób to w znaczeniu potocznym, bez włączania pseudopsychologicznych wytłumaczeń zjawiska i pseudowglądów w sprawę. Po prostu podkreśl, że chodzi o samolubnych, roszczeniowych, zadufanych w sobie ludzi. To nie kwestia poczucia humoru czy jego braku, ale świadomości i przyzwoitości. To jakbyś napisała żartobliwy, lekki tekścik o porażeniu mózgowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi chodziło o narcyzm w znaczeniu potocznym, Masz rację, rzeczywiście źle zrobiłam, że użyłam tu, jak nazwałaś/eś pseudopsychologicznych wytłumaczeń zjawiska, ponieważ chodziło mi nie o narcyzów (tak dobrze wiem, ze jest to zaburzenie i wymaga leczenia) w sensie dosłownym, a o ludzi, którzy z własnego wyboru są egoistami, stawiają siebie w centrum swojego świata, mimo, że mają możliwość obdarzenia uczuciem inną osobę. Wbrew pozorom, dzięki za komentarz, bo teraz już wiem, jak poprawić tekst, jednak na pewno nie zgodzę się na porównanie narcyzmu do porażenia mózgowego, ponieważ są to zupełnie inne choroby i jedna jest uleczalna, a druga nie.
      pozdrawiam

      Usuń
  10. Spódnica w wydaniu sportowym zdecydowanie do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jestem fanką narcyzów (bo w ogóle nie lubię kwiatów;p), ale smutna prawda jest taka, że jeśli sami siebie nie docenimy, to istnieje obawa, że nie zostaniemy docenieni przez nikogo innego... A wracając do przyjemniejszych tematów - świetna spódnica! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Docenianie siebie, a wyolbrzymianie własnej osoby, przeświadczenie o swojej wspaniałości itd, to trochę inne sprawy. A o tym, że skromność nie popłaca, no cóż, wiadomo nie od dziś:(
      pozdrawiam

      Usuń
  12. swietnie :)
    zapraszam na: www.okomod.blogspot.com
    oraz na fb: https://www.facebook.com/pages/Eye-Of-Fashion/643842068970318

    OdpowiedzUsuń
  13. a good casual look
    kss
    new post: http://tupersonalshopperviajero.blogspot.com.es/2014/04/la-vie-en-rose.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Moim zdaniem, to chyba chodziło Ci o egoistów, a nie o takich typowych narcyzów. Jak tu któryś komentator napisał narcyzm jest zaburzeniem psychicznym. Ty napisałaś o pewnym typie osób i doskonale to ujęłaś. Tekst czyta się bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  15. spódnica na sportowo Jak najbardziej i do tego fajna kurteczka ,czapka i jest super look
    Dziękuję za odwiedziny Pozdrawiam i zostaje na dłużej

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój ulubiony zestaw z tą spódnicą! Czapka idealnie tu pasuje, a taka kurtka to mi się marzy!
    Ludzie o narcystycznej osobowości nie dość, że są nieznośni dla otoczenia, to nigdy się nie rozwijają, bo każdą krytykę odczytują jako zazdrość. Napewno jednak mają łatwiej w życiu, ja bardzo bym chciała chociaż części swoich wad nie widzieć, a narcyz nie ma z tym problemu.
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi się ten sportowy look podoba :) pozdrawiam !:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna stylizacja. Połączenie czerni, bieli i czerwieni - świetne ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Spam jest notorycznie ignoruje
Kara