08 stycznia 2014

Minimal art

Za prekursora tego stylu uznaje się genialnego Calvina Kleina, marka ta cały czas propaguje modowy androginizm i właśnie minimalizm.
Ja zakochałam się w minimalistycznych kolekcjach Rafa Simonsa, Alexandra Wanga i Jay Ahr, estetyka ta przemawia do mnie całą czystością i spokojem barw, prostotą formy, gdzie można śmiało powiedzieć, że więcej znaczy mniej.
Minimalizm krążył wokół mnie już od dawna, obecnie jest to bardzo silna tendencja zarówno w modzie jak i designie. Pisałam ostatnio nawet  artykuł na ten temat, który możecie przeczytać - TUTAJ, pokusiłam się o hipotezę, że jest to styl przyszłości, doskonale wpisujący się w futurystyczne wizje.

Kiedyś, jeszcze przed czasami bloga bardzo lubiłam kolory, wszelakie printy i kombinacje z formą, teraz jestem raczej powściągliwa. Kolor już nie wyraża mojego ja, jak kiedyś, nie znaczy to, że moja dusza stała się miej barwna, a charakter mniej wyrazisty, po prostu nie muszę już tak krzyczeć swoim strojem, dużo pozostawiam sferze domysłów. Kolor pojawia się w moich stylizacjach i owszem, jednak zazwyczaj przemycam go w dodatkach, biżuterii czy butach.

Dzisiejsza stylizacja bazuje na białej bluzie i czarnej mini, którą mieliście okazję zobaczyć ostatnio. Bluza łączy w sobie sprawdzony duet kolorów i jest uszyta z mieszanki poliestru i elastanu, dzięki czemu mimo sportowego kroju można ją założyć nawet do bardziej eleganckich zestawień. Całość uzupełniają dodatki, duża, lakierowana torba w odcieniu beżowym i neonowy naszyjnik.









28 komentarzy:

  1. Kurcze, dawno nie chodziłam po blogach. Zmieniłaś nazwę, prawda? Tak mi się wydaje :)) Super klimat zdjęć. Najbardziej podoba mi się Twoja torba :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zmieniałam nazwę i nie tylko:) ale to wciąż ta sama ja :)
      dziękuję za miłe słowa
      pozdrawiam

      Usuń
  2. Minimalizm... bardzo bliskie mi słowo. Ja też go lubię. (co widać po moim blogu), ale także i w modzie. Wole jeden wyraźniejszy akcent niż tysiąc różnych. może moje stroje są nudne, ale ja w nich się dobrze czuje. ;)
    Świetna bluza!

    www.cukrowana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nudne, ostatecznie lepiej żeby było nudnie niż przeładowanie, ja minimalizmu nie uważam za nudny styl, i mimo, że z pozoru takim się nie wydaj, to jest on wymagający:)
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Moje ukochane kolory :) Bardzo ciekawe mejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Minimalizm czasem robi większy efekt choć ja na dłuższą metę nie umiem się go trzymać
    Świetne stylizacje :) super kapleusz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s. zapomniałam dodać , że ciekawe otoczenie na sesje :)

      Usuń
  5. super neonowy akcent!

    pozdrawiam, Ola
    Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem:) przełamuje monokolorystyczną całość:)

      Usuń
  6. Takiej to Cię jeszcze nie widziałam :) mój/Twój ulubiony zestaw!! idealnie jest! pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. thx bardzo:)

    może jesteś zainteresowana follow;)?

    OdpowiedzUsuń
  8. Stunning photos and an amazing outfit!! Gorgeous top! Would you like to follow each other on GFC? Please let me know on my blog so I can follow back. Thank you.
    xox
    Lenya
    FashionDreams&Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie wygladasz! zdjęcia są boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna stylizacja i genialna sceneria zdjęć!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jasne! Obserwuję przez bloggera :)

    Zapraszam też na mój fanpage: www.facebook.com/thestylejunkee :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Spam jest notorycznie ignoruje
Kara