02 czerwca 2014

The mad dog - czyli o kompleksie polskim


Gdzieś głęboko, a może nawet na wierzchu w każdym z nas tkwi, zupełnie niesłuszne przekonanie, że
wszystko to, co zza granicy jest lepsze. Jeszcze dwadzieścia lat temu, kiedy żyliśmy za żelazną kurtyną i wszelkie innowacje przychodziły do nas z kilkuletnim opóźnieniem, a Ameryka jawiła się nam jako kraj marzeń, miało to odniesienie do rzeczywistości , jednak dziś myślenie o wyższości zachodu jest
 tylko stereotypem. Doskonałym tego przykładem jest właśnie blogosferą.
Blogi angielskie, amerykańskie, francuskie czy niemieckie wydają się nam lepsze, jednak czy takie są? Nie. Przejrzałam bardzo wiele zagranicznych blogów, nie tylko modowych, ale również Hand Made i life stylowych i nie zauważyłamżadnej różnicy między rodzimymi witrynami. Ba nawet nie wiem, czemu wciąż popadamy w kompleksy, ponieważ wpływowych i naprawdę dobrych blogów mamy w Polsce około pięćdziesięciu, około dwustu, do czterystu na poziomie i całą masę przeciętnych. Jednak nie o liczby się rozchodzi, po prostu polska blogosferą wcale nie jest zła, wręcz przeciwnie, uważam, że mamy naprawdę się czym pochwalić.


Mamy znakomite blogi z każdej dziedziny, z doskonałymi treściami, czytelne, o ciekawych interfejsach i cały czas nie wiem skąd to zapatrzenie na zachód. Powinniśmy wyrzucić kompleksy do kosza, przestać zerkać na innych, tylko bardziej uwierzyć w swoje siły i po prostu pisać. Bo polski nie
znaczy gorszy, wręcz przeciwnie, cała spuścizna naszego kraju może być zaletą, tylko wystarczy ją umieć wykorzystać.

Jestem nawet przekonana, że to oglądanie się na innych i próby naśladownictwa są dla nas złe, ponieważ tracimy przez nie w jakimś sensie tożsamość. Oglądając blogi amerykańskie, widać, że są amerykańskie, oglądając blogi szwedzkie, też wiadomo, że są szwedzkie, a polskim blogom niestety brakuje tej swoistości, nie mówię tu o wszystkich blogach, ale chyba o dużej ilości. Naśladownictwo daje więcej złego niż dobrego, ponieważ każdy kraj ma swoją specyfikę, klimat i ludzi, przenoszenie tego, nie ma sensu, ponieważ pod inną szerokością geograficzną nie sprawdza się w 99% przypadków.

Jestem blogerką z Polski i wcale nie uważam, że kiedy mieszkałabym w Stanach, mój blog byłby lepszy, byłby po prostu inny, ten jest najlepszy, jaki w tym momencie mogę stworzyć.


PS Stylizacja — druga skóra, w której mogłabym chodzić przez siedem dni w tygodniu, dobrze wam znane spodnie, koszulka, która już tu kiedyś była, a którą uwielbiam. Pierwotnie był to T-shirt, przynajmniej dwa rozmiary za duży, odprułam mu rękawki, ponieważ wygląda tak lepiej, jest to totalny vintage, ponieważ koszulkę tą nosił w moim wieku mój tata, potem miał brat, jednak perfidnie mu ją przechwyciłam, bo jest zacna:) Dodatki, czyli czapka, która pasuje do nadruku T-shirtu, sneakery Reebok i wesołe nadgarstki pełne neonowych i nie tylko bransoletek.













29 komentarzy:

  1. Również uważam, że nasze rodzime blogi sa wspaniałe i na szczęście ani nie pomyślałam, że mogłabym mieć kompleksy, bo "zachód". Również u nikogo ich nie zauważyłam i oby tak zostało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja niestety to zauważyłam, nie w jakimś kolosalnym stopniu, ale...

      Usuń
  2. Cool look, amazing cap!!!!
    Kisssssssss

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mądrze napisane! Zdefiniowałaś to, co od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie - polskiego blogi nie mają tej jednej, charakterystycznej cechy, która pokazałaby, że blog jest z Polski i jest dobry! Jest ogromny miszmasz, naśladownictwo i czerpanie z innych narodowości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, jednak najgorsze jest to, że ta cecha jest nieuchwytna, moim zdaniem bierze się właśnie z niepewności i prób naśladownictwa

      Usuń
  4. świetny post dobrze, ze zwracasz uwagę na takie rzeczy:) Świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. SUPER KLIMAT! SUPER CZAPKA
    Z pozdrowieniami:*
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też uważam, że nie powinniśmy mieć żadnych kompleksów. Trzeba wierzyć w siebie. Świetna stylizacja.

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietna czapka :)

    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam w swoje skromne progi :)
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja się nie do końca zgodzę.. może dlatego że nienawidze kraju w jakim mieszkam no ale fuck that ;]
    ładna czapka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bardzo wiele rzeczy denerwuje mnie w Polsce, są dni, że przeklinam polską mentalność, wieczne marudzenie i narzekanie oraz zawiść, jednak staram się skupiać na pozytywach:)
      pozdrawiam

      Usuń
  9. Wyglądasz fantastycznie:)
    A pod tym co napisałaś podpisuję się i ja:):)

    OdpowiedzUsuń
  10. Koszulka super . Prawdziwa bad girl Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz rację! Ciągle tkwią w nas jakieś kompleksy...a to zupełnie niepotrzebne! Ja się cieszę, że mieszkam w Polsce i tu pracuję i prowdzę bloga :-) Może z czasem to nam minie...
    Co do stylizacji to bardzo podoba mi się Twój pomysł z t-shirtem! Świetne zdjęcia !

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam nadzieję, że minie i będziemy dumnymi Polakami i będzie to coś więcej niż tylko pusty slogan :/ dzięki i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. love your cap and top! you look stunning <3

    Letters To Juliet

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem teraz w Stanach i nie mogę się z Tobą zgodzić w jednej kwestii. Wydaje mi się, że "american dream" jeszcze nie minął, wydaje mi się być po prostu trochę mniejszy, ale wciąż jest to wymarzony świat. Co do blogów, rzeczywiscie zauważyłam, że polskie blogi lubią naśladować zagranicę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. American dream zawsze będzie jakąś ideom, chociaż każdy kto tam był stanowczo to obala:)
      pozdrawiam

      Usuń
  15. Masz racje! Mamy wiele blogów, które są o wiele lepsze niż zagraniczne!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. fajnie, ze natknelam sie na Twojego bloga lubie sobie poczytac cos fajnego/dobrego. Zwlaszcza ze wlasnie mieszkam w Nyc i brakuje mi tego.
    xoxo
    Patinka
    www.patinkasworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi miło:) Zapraszam jak najczęściej:)
    pozdrowienia z Polski

    OdpowiedzUsuń
  18. koszulka i czapka pasują razem:) A taka koszulka to prawdziwy skarb, niemal historia:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z kompleksem polskim wiele razy się spotkałam, nigdy jednak nie był on związany z blogami...

    OdpowiedzUsuń
  20. ja to praktycznie odwiedzam tylko polskie blogi ;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Spam jest notorycznie ignoruje
Kara