14 lipca 2015

5 facetów z którymi nie chcesz się spotykać




Pan Świata – czyli koleś przesadnie pewny siebie, który wszystko widział, wszystko wie i wszędzie był. Z jednej strony jest interesujący, ponieważ nie ma chyba tematu, na który nie chciałby się wypowiedzieć, ale tak naprawdę większość, z tego co mówi, to osiedlowe prawdy i plotki, krążące na dany temat, a on posiłkuje się nimi, bo tak naprawdę nie ma za wiele do powiedzenia. Większość spotkania z Panem Świata upłynie Ci na wysłuchiwaniu jego przechwałek, o tym, gdzie on nie był i czego nie przeżył, fakt, taki koleś może nawet wydać Ci się całkiem ciekawy, ma przecież takie interesujące życie, jednak w rzeczy samej ta przesadna pewność siebie jest próbą zamaskowania niepewności siebie, nijakiej osobowości i brakiem czegokolwiek do zaoferowania.

Po czym go poznać - za każdym razem, kiedy to ty coś mówisz, przerywa ci, mówiąc, że też tam był, też widział,  też zna. Nawet jeżeli zadaje ci pytania, to albo tyczą się jego, albo szybko od nich schodzicie na jego temat. Mogłabyś wspomnieć o miejscowości na końcu świata, a on i tak by ją znał. Nic nie wywiera na nim wrażenia (no może poza odbiciem w lustrze J)

Dlaczego powinnaś go unikać - bo wzbudza podziw, dlatego, że wtedy lepiej się czuje, jednak jest na tyle skupiony na sobie, że nie będzie umiał zając się Tobą. W tym związku będą dwie osoby, on i jego ego, ty będziesz służyła mu wyłącznie do łechtania, oby dwu.


Elegancik-pedancik – facet, na którego na pewno zwrócisz uwagę, ponieważ jest świetnie ubrany, koszula, spodnie, buty, zegarek i skarpetki są ze sobą idealnie skomponowane i nie byłoby w tym zupełnie nic złego, gdyby koleś nie był ewidentnie przewrażliwiony na punkcie swojego imagu. Pryszcza na czole będzie przeżywał cztery razy gorzej niż ty bolesny okres, a kiedy na jego pięknych, błękitnych spodniach pojawi się plama, niemal ujrzysz łzy w jego oczach. Zadbany i dobrze ubrany facet jest świetny, ale wygląd to tylko jedna ze składowych człowieka, poza tym pięknym opakowaniem musi być coś w środku. Koleś prawdopodobnie cię oczaruje, miło będzie na niego popatrzeć, nawet porozmawiacie o modzie i zakupach, czy z pewnością Ci zaimponuje, jednak na tym koniec.

Po czym go poznać- po pierwsze spyta Cię kilka razy, czy na pewno dobrze wygląda, czy nie jest brudny, czy nie popsuła mu się fryzura. Koleś zna wszystkie sieciówki i kilku projektantów, na ciuchy wyda fortunę, a przynajmniej trzy razy więcej niż ty i co gorsza, ma cztery razy więcej butów niż ty L, no i może się spóźniać, ponieważ w ostatnim momencie koszula okazała się być średnio dopasowana do nowego etui i na smartfona J

Dlaczego powinnaś go unikać – o ile początki będą ciekawe, to szybko się znudzisz, codzienne czekanie aż on się wyszykuje i będzie w końcu gotowy do wyjścia? Wierz mi, na to mają cierpliwość tylko faceci. Ty odpadniesz w przedbiegach. No i za każdym razem, kiedy będzie wydawał na koszulę tyle ile ty na płaszcz szlag, cię jasny trafi.


Przylepa –czyli taki całkiem fajny miś, miły chłopak, bardzo grzeczny, który w życiu nie pozwoli Ci zapłacić za swoją kawę itd. Z pewnością ujmie Cię tym, jak bardzo się tobą interesuje, jak uważnie słucha wszystkiego co mówisz i jak zachwyca się każdym aspektem Twojej osoby. Jednak uważaj, ponieważ on bardzo szybko się przywiązuje, i kiedy po pierwszym spotkaniu ty będziesz miło wspominała jego uśmiechy, on już dojdzie do wniosku, że się z Tobą ożeni.  Jest niemal na każde twoje zawołanie, uważa, że zawsze masz rację, a kiedy pytasz o jego zdanie, to odpowie, że myśli dokładnie tak jak ty, idealna synchronizacja dusz? Nic podobnego, raczej kompletny brak osobowości.

Po czym go poznać - jest tobą ewidentnie zachwycony i zapatrzony w Ciebie jak obrazek, nie ma żadnych poglądów, ale zgadza się z twoimi na pytanie czym się interesuje, odpowie, że tobą, kiedy spytasz jaką ma pasję, również wskaże na ciebie. Spełnienie marzeń? Nie koniecznie, raczej piękne początki koszmaru.

Dlaczego powinnaś go unikać - koleś uważa że jesteś 8 cudem świata (to wiadomo, nie polemizujemy), jednak w rzeczy samej skupia się tak na Tobie, bo sam ma nie wiele do zaoferowania, nie ma pasji, zainteresowań, własnego zdania, to nudziarz, który zagłaszcze Cię na śmierć. Kiedy będziesz chciała odejść, z pewnością może posunąć się do szantażu, że jeżeli go zostawisz, to sobie coś zrobi.


Leń – obawiam się, że to jeden z najgorszych typów, nie zwraca zbytnio uwagi na swój wygląd, obecnie nigdzie nie pracuje (od jakiś kilku miesięcy), jednak bardzo intensywnie zastanawia się co zrobić ze swoim życiem. Jedyne miejsce, jakie z nim odwiedzisz to knajpa z piwem, bo na nic innego go nie stać, zresztą nie zdziw się, jeżeli będziesz musiała zapłacić, ponieważ on „zapomniał portfela”. Dobrze wiemy, że to nie jest kwestia pieniędzy, ponieważ dwa piwa kosztują 15-20 złotych, jednak to jest kwestia podejścia i odpowiedzialności, nie czuje się zobowiązany do płacenia, bo nie uważa, że nie musi, i taka jest jego życiowa dewiza – koleś jest przekonany, że jemu się coś  (a w zasadzie wszystko) od życia należy.

Po czym go poznać – zawsze ma czas, aby odpisać Ci na SMS-a, bo ma go bardzo dużo, na pytanie, co dziś robił, mówi, że w zasadzie to nic, pytany, gdzie dziś idziecie, ciągnie cię dokładnie do tego samego pubu, co ostatnio, albo każe ci zdecydować.

Dlaczego powinnaś go unikać – ponieważ nie czeka Cię z nim nic dobrego,  nie pracuje, albo robi to dorywczo, zatem wszystko będziesz fundować ty, a nawet nie wiesz, jak od tego krótka jest droga, abyś zaczęła go nieświadomie utrzymywać. Ogólnie prędzej czy później stanie się dla Ciebie zbędnym balastem.


Kosmita – czyli facet żyjący w zupełnie innej rzeczywistości (zazwyczaj internetowej), jest bardzo dobrze obeznany w grach i dronach, chociaż nie jest to regułą, za to stuprocentowo  nie ma pojęcia o kobietach (o ludziach w ogóle). Generalnie wypada blado, już na pierwszym spotkaniu może złapać kilka minusów, jednak realne jest, że znowu zgodzisz się z nim spotkać, z litości. Koleś ewidentnie nie umie się zachować, jest raczej mało interesujący, zazwyczaj wygląda też średnio i wszystkie swoje braki postara się zamaskować przeniesieniem uwagi na twoje defekty. Tekst typu – o widzę, że masz tu trochę tłuszczyku, albo malowałaś się dzisiaj? W ogóle nie widać, są na porządku dziennym, w ten sposób chce umniejszyć  twoją wartość, bo tym samym on urośnie w twoich oczach.

Po czym go poznać – w prawie 100% przypadków poznasz go w Internecie, tam łowi, swoje niczego nie świadome ofiary. Wyda się wyluzowany itd. ale na pewno choćby niechcący Cię urazi, rozmowa nie będzie się kleiła, a Ty raczej nie poczujesz się z nim dobrze.

Dlaczego powinnaś go unikać - Bo nie jest fajny, nie ma pojęcia o dziewczynach, bo one nie chcą z nim spędzać czasu, mają rację, idź w ich ślady i uciekaj!

A wy jakie macie typy na czerwonej liście, podpisanej nie dotykaj?



4 komentarze:

  1. zawsze unikałam takich typów :D fajny wpis:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja najczęściej z tej grupy trafiałam na Przylepy. Straszne to było - okazało się, że naprawdę można kogoś zagłaskąć na śmierć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie, mi też się kilku takich trafiło i omijam ich z daleka :)
      pozdrawiam

      Usuń
  3. fajny tekst, poprawił mi humor, mimo wszystko

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Spam jest notorycznie ignoruje
Kara