Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rap. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rap. Pokaż wszystkie posty
17 maja 2016
Wuzet– Własne zdanie – czyli elektryczna kąpiel w niespójności
20 stycznia 2016
Bo to tak mądre i głupie jak ja – recenzja płyty Ludzie mówią różne rzeczy – Kuba Knap
Pierwszy raz, kiedy posłuchałam numeru Daj mi buzi Kupy
Knapa, pomyślałam sobie, o bosz, co to za raper, w sumie robi to dobrze, ale
treść pozostawia wiele do życzenia.
Potem wpadł mi w ucho kolejny numer i
jeszcze jeden i kurczę nie mogłam się powstrzymać przed kupieniem płyty Ludzie
mówią różne rzeczy. Charyzma Knapa mnie porwała.
09 listopada 2014
Dresiarz, jako polski folklor, czyli recenzja płyty Trzeba było zostać dresiarzem – Ten Typ Mes
Krążek ten potwierdza to co, kiedyś powiedziała Masłowska –
dresiarstwo to nie styl ubierania, ale stan umysłu, a Mes ten stan umysłu
wyśmiewa. Szczerze przyznam, że nigdy za Mesem zbytnio nie
przepadałam, chociaż ceniłam jego numery, jednak dopiero teraz naprawdę
doceniam to, co wniósł i chyba cały czas wnosi do rapu. Czyli absolutny brak
nawijania o rapie, środowisku raperów i staniu pod blokiem,
06 sierpnia 2014
Iggy Azalea – Nowa klasyka, czy tylko stara?
Przygotowałam dla was recenzję płyty australijskiej raperki Iggy
Azalei – The New Classic, która chodziła za mną niemal od momentu jej wydania,
kiedy przez przypadek trafiłam na nią w sieci. Iggy w wieku 16 lat wyjechała do
Stanów, przez 6 lat przebywała tam bez wizy, pracowała jako sprzątaczka i
kelnerka. Świat poznał ją przez YouTuba, gdzie zamieściła swój freestyle.
Mówcie o internecie, co chcecie, ale gdyby nie on o milionach artystów takich
jak Iggy, nigdy byśmy nie usłyszeli, a tak mamy kolejną płytę, na której
gościnnie pojawili się Rita Ora, T.I, czy
Mavado.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












