17 marca 2014

Milan Fashion Week — raport




Do Tygodnia Mody w Mediolanie mam sentyment, z racji tego, że był to pierwszy tydzień mody, jaki miałam okazję obejrzeć. Było to grubo ponad dekadę temu, nie miałam ani kablówki, ani Internetu, aby móc obejrzeć te pokazy, na które miałam ochotę, jak ma to miejsce dziś, widziałam tylko podsumowania w jakimś programie telewizji publicznej. Tyle wystarczyło, by rozbudzić wyobraźnię małej dziewczynki i zaszczepić w niej miłość do mody, na całe życie. Co zachwyciło mnie w tym Milan Fashion Week? Zapraszam


Giorgio Armani

Nigdy nie miałam słabości do tego projektanta, jednak ta kolekcja jest mistrzowska i po obejrzeniu jej stwierdzam, że Giorgio z pewnością umie ubierać kobiety. Kolorystycznie jest spokojnie, różne odcienie, szarości i czerń przełamane żółtym i brudnym złotem. W kolekcji tej znajdziemy materiały, które świetnie układają się na ciele i podkreślają jego kształty, lejące się suknie, płaszcze o prostym kroju, luźne spodnie, dużo marynarek o różnym kształcie. Kwintesencja subtelnej kobiecości i wyszukanego minimalizmu, doskonałe proporcje, czy można chcieć czegoś więcej?






DSQuared2

Projektanci marki stworzyli kolekcję mega kobiecą, pełną krojów, które są marzeniem każdej dziewczyny. Ponadto jest w niej duży wybór kolorów i wzorów, od czystej bieli, przez motywy zwierzęce, aż po błyszczące, inspirowane barokiem printy. Doskonałe kształty, zarówno długich sukien z połyskujących materiałów, jak i kompletów z dopasowanymi żakietami i spódnicami mini. Mimo, że na ogół wolę styl sportowy, od eleganckiego, kolekcja DSqared2 mnie zachwyciła, sprawiła, że oczy zaczęły wodzić rozmarzonym spojrzeniem, a usta niemal wydały cichy ach zachwytu.






Etro

Jest to dom mody, który zdecydowanie uwielbiam, jego kolorowe, pełne radości wzornictwo zachwyca mnie od dziś, nawet kiedy prawie wszystkie moje ubrania są Black&white z chęcią podziwiam kolekcję zaprojektowane przez Vernice. Projektanta na sezon jesień-zima proponuje ciepłe brązy, głębokie fiolety i zgniłą zieleń połączoną z wzorami inspirowanymi sztuką ludową europy wschodniej. Veronica niezwykle sprawnie łączy bogactwo środków, kolorów, faktur i form, nie tracąc przy tym wyczucia, co mnie samą dosłownie zadziwia. Kolekcja piękna, nieco egzotyczna i na pewno zapadająca w pamięć.










11 komentarzy:

  1. zdecydowanie najbardziej podoba mi się DSQuared2, najbardziej bliskie mojemu sercu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. styl DSquared jest bliski wielu kobietą:)
      pozdrawiam

      Usuń
  2. wow, chciałabym zobaczyć taki fashion week :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam projekty DSQuared2 :)
    i wgl zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uważam, że to z racji tego, że projektanci stawiają na subtelna i nienachalną zmysłowość
      pozdrawiam

      Usuń
  4. Ja też nigdy nie miałam słabości do projektów Giorgio Armaniego, ale masz rację, ta kolekcja jest piękna! Projekty DSQuared2 zachwycały mnie odkąd zobaczyłam je po raz pierwszy i tym razem jest podobnie, nie wiele jest rzeczy z tej kolekcji, których bym nie chciała. Co do Etro, to mimo, że nie są to ubrania, które bym nosiła, to niesamowicie się je ogląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja mimo, że kolorów jest bardzo mało w mojej szafie, to z chęcią bym coś takiego wzorzystego i mega orientalnego założyła
      a Armani tym razem się postarał, ja jestem pod wrażeniem
      pozdrawiam

      Usuń
  5. 2 kolaż zdecydowanie trafia do nie najbardziej!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak widać jesteś w przeważającej grupie fanów DSqared
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Spam jest notorycznie ignoruje
Kara